marcinmaslowski.pl

Najdłuższa książka świata: 21 tys. stron czy 7 tomów Prousta?

Najdłuższa książka świata: 21 tys. stron czy 7 tomów Prousta?

Napisano przez

Marcin Masłowski

Opublikowano

14 paź 2025

Spis treści

Pytanie o najdłuższą książkę świata wydaje się proste, ale odpowiedź na nie jest zaskakująco złożona i zależy od tego, jakie kryteria przyjmiemy. Czy mówimy o fizycznej objętości, liczbie słów, czy może o dziele, które faktycznie da się przeczytać? Przygotuj się na kompleksowe wyjaśnienie literackich i artystycznych rekordów, które z pewnością Cię zaskoczą.

Najdłuższa książka świata to obiekt artystyczny "ONEPIECE", choć literacki rekord należy do Prousta.

  • Fizycznym rekordzistą jest "ONEPIECE" Ilana Manouacha obiekt artystyczny o objętości 21 450 stron i wadze 17 kg, niemożliwy do przeczytania.
  • Najdłuższą powieścią literacką pod względem liczby słów jest "W poszukiwaniu straconego czasu" Marcela Prousta, składająca się z 7 tomów i zawierająca około 9,6 miliona znaków.
  • Historycznym pretendentem do tytułu najdłuższej powieści było "Artamène, ou le Grand Cyrus" z XVII wieku, liczące 13 095 stron w 10 tomach.
  • Kryteria oceny długości książki są różnorodne i obejmują liczbę stron, słów, tomów oraz jej przeznaczenie (dzieło do czytania kontra obiekt sztuki).

ONEPIECE Ilan Manouach książka rzeźba

Ile stron ma najdłuższa książka świata? Przygotuj się na zaskoczenie!

Kiedy ktoś pyta mnie o najdłuższą książkę świata, zawsze muszę dopytać: "A co masz na myśli?". Odpowiedź nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać, ponieważ definicja "długości" może być różna. Czy chodzi o fizyczną objętość, wagę, liczbę stron w jednym tomie, czy może o dzieło literackie, które pochłonie najwięcej czasu na przeczytanie? Dziś przyjrzymy się dwóm głównym pretendentom do tego tytułu: jednemu, który jest bardziej obiektem sztuki, i drugiemu, który stanowi prawdziwy maraton czytelniczy.

Rekordzista, którego nie da się przeczytać: poznaj "ONEPIECE"

Oficjalnym rekordzistą pod względem fizycznej objętości, a konkretnie liczby stron w jednym tomie, jest dzieło zatytułowane po prostu "ONEPIECE", stworzone przez artystę Ilana Manouacha. To prawdziwy gigant! Liczy sobie aż 21 450 stron, waży około 17 kilogramów, a grubość jego grzbietu to imponujące 80 centymetrów. Co ciekawe, i co od razu podkreślam, jest to obiekt artystyczny, a nie książka przeznaczona do tradycyjnego czytania. Wydano go w limitowanej edycji zaledwie 50 egzemplarzy, co czyni go nie tylko rekordzistą, ale i prawdziwą rzadkością.

Gdy strona stronie nierówna: dlaczego "najdłuższa" ma wiele znaczeń?

Jak widać na przykładzie "ONEPIECE", określenie "najdłuższa" może być mylące. Ten konkretny rekordzista jest długi w sensie fizycznym, ale nie w sensie literackim. Nie da się go po prostu wziąć do ręki i przeczytać od deski do deski. To skłania do refleksji nad tym, jakie kryteria bierzemy pod uwagę, mówiąc o długości książki. Moim zdaniem, kluczowe aspekty to:

  • Liczba stron: Fizyczna objętość, często mylnie utożsamiana z czasem czytania.
  • Liczba słów/znaków: Prawdziwa miara treści literackiej, niezależna od formatowania czy wielkości czcionki.
  • Pojedynczy tom vs. cykl: Czy mówimy o jednym, spójnym woluminie, czy o serii książek tworzących jedną opowieść?
  • Cel powstania: Czy dzieło zostało stworzone do czytania, czy może jest formą sztuki, instalacją, obiektem?

Te różnice sprawiają, że musimy precyzyjniej formułować pytanie, aby uzyskać satysfakcjonującą odpowiedź.

Marcel Proust W poszukiwaniu straconego czasu okładki

Gdy liczą się słowa, a nie strony: Kto jest prawdziwym królem literackiej objętości?

Jeśli odłożymy na bok fizyczne rekordy i skupimy się na tym, co najważniejsze w literaturze, czyli na treści, to na podium staje zupełnie inne dzieło. Kiedy rozmawiam z innymi znawcami literatury, zazwyczaj zgadzamy się, że prawdziwym królem literackiej objętości jest jeden, konkretny autor i jego monumentalne dzieło.

Marcel Proust i jego opus magnum: "W poszukiwaniu straconego czasu"

Bez wątpienia, tytuł najdłuższej powieści świata pod względem liczby słów i znaków należy do "W poszukiwaniu straconego czasu" (oryg. "À la recherche du temps perdu") autorstwa Marcela Prousta. To dzieło jest oficjalnie uznawane przez Księgę Rekordów Guinnessa za najdłuższą powieść. Składa się z siedmiu tomów i, co jest naprawdę imponujące, zawiera około 9 609 000 znaków! To prawdziwy literacki maraton, który wymaga od czytelnika ogromnego zaangażowania i cierpliwości. W Polsce dzieło Prousta jest dostępne w kilku tłumaczeniach, z których najbardziej znane i cenione jest to autorstwa Tadeusza Boya-Żeleńskiego.

Ile stron, znaków i tomów? Liczby, które stoją za dziełem Prousta

Liczba stron "W poszukiwaniu straconego czasu" jest zmienna i zależy od konkretnego wydania, formatu, wielkości czcionki czy marginesów. Jednak polskie wydania całego cyklu, na przykład te od PIW czy MG, liczą łącznie ponad 3000, a często nawet 4000 stron. Kiedy pomyślę o tych niemal dziesięciu milionach znaków, uświadamiam sobie, jak ogromny wysiłek intelektualny i twórczy musiał włożyć w to Proust. To nie jest książka, którą czyta się w jeden weekend; to podróż na wiele miesięcy, a nawet lat.

Zapomniany gigant z XVII wieku: "Artamène, ou le Grand Cyrus"

Zanim Proust ustanowił swój rekord, istniał inny, historyczny pretendent do tytułu najdłuższej powieści. Mowa o "Artamène, ou le Grand Cyrus" autorstwa Madeleine de Scudéry, wydawanej w latach 1649-1653. To dzieło, choć dziś mniej znane, było prawdziwym kolosem swojej epoki. Szacuje się, że zawierało około 2 100 000 słów, a w oryginalnym wydaniu liczyło aż 13 095 stron w 10 tomach! To pokazuje, że już wieki temu pisarze nie bali się monumentalnych form, choć ich styl i tematyka znacznie różniły się od współczesnych powieści.

Książka czy rzeźba? Kulisy powstania 17-kilogramowego rekordzisty

Wróćmy na chwilę do "ONEPIECE" Ilana Manouacha, bo to dzieło zasługuje na głębszą analizę. To nie jest typowa książka, którą kupujemy w księgarni, by zanurzyć się w lekturze. To coś znacznie więcej i jednocześnie coś zupełnie innego.

Manga jako materiał rzeźbiarski: artystyczna wizja Ilana Manouacha

Ilan Manouach, twórca "ONEPIECE", podszedł do popularnej mangi "One Piece" w sposób bardzo niekonwencjonalny. Zamiast traktować ją jako serię komiksów do czytania, wykorzystał ją jako materiał rzeźbiarski. Jego intencją nie było stworzenie kolejnego wydania mangi, lecz obiektu artystycznego, który kwestionuje granice literatury i sztuki. To dla mnie fascynujące, jak artysta potrafi wziąć coś tak powszechnego jak komiks i przekształcić to w dzieło, które zmusza do refleksji nad samą naturą książki. Limitowana edycja 50 egzemplarzy tylko podkreśla jego unikalny, kolekcjonerski charakter.

21 450 stron w jednym tomie: jak fizycznie wygląda najdłuższa książka?

Wyobraź sobie książkę o grubości 80 centymetrów i wadze 17 kilogramów. To nie jest coś, co wygodnie położysz na kolanach czy zabierzesz do pociągu. Fizyczne aspekty "ONEPIECE" sprawiają, że jest on niemożliwy do tradycyjnego użytkowania. Strony są tak ciasno spięte, a grzbiet tak masywny, że otwarcie książki i przewracanie kartek jest praktycznie niewykonalne. To świadome działanie artysty, które ma na celu podkreślenie, że obcujemy z czymś, co wykracza poza ramy typowej publikacji.

Czy to wciąż książka? Debata na styku literatury i sztuki

Pytanie, czy "ONEPIECE" Ilana Manouacha to wciąż książka, jest przedmiotem żywej debaty w świecie sztuki i literatury. Z jednej strony, ma strony, jest oprawiony i zawiera tekst (choć nieczytelny). Z drugiej strony, jego funkcja jest czysto estetyczna i konceptualna. Moim zdaniem, jest to doskonały przykład dzieła, które rozmywa granice między literaturą a sztuką wizualną. Nie jest to książka do czytania, ale z pewnością jest to obiekt, który opowiada historię historię o nadmiarze informacji, o masowej produkcji i o tym, jak postrzegamy i wartościujemy obiekty kulturowe.

Das dickste Buch des Universumu

Nie tylko długość ma znaczenie: inne zdumiewające rekordy ze świata książek

Świat książek pełen jest nie tylko długich, ale i innych, równie zdumiewających rekordów. Pokazują one, jak kreatywni i pomysłowi potrafią być twórcy, przekraczając granice tego, co tradycyjnie rozumiemy pod pojęciem "książki".

Najgrubsza książka wszechświata: rekord, który waży 220 kg

Jeśli myślałeś, że 17 kg to dużo, to przygotuj się na "Das dickste Buch des Universums" (Najgrubsza Książka Wszechświata). Ta niemiecka publikacja, zawierająca prace dzieci, to prawdziwy kolos. Liczy sobie 50 560 stron, ma grubość 4,08 metra i waży niewiarygodne 220 kilogramów! To już nie jest książka, to mebel, a może nawet mały budynek. Ten rekord doskonale ilustruje, jak bardzo można rozciągnąć fizyczne granice tego medium.

Tytuł na ponad 1000 słów: czy zdołasz go wymówić?

Kiedy piszę artykuły, zawsze staram się, aby tytuły były zwięzłe i chwytliwe. Tymczasem istnieje książka, której tytuł składa się z 5633 znaków, czyli 1086 słów! Ten absurdalny rekord należy do dzieła autorstwa Dr. Sreenathachary Vangeepurama z Indii. Wyobraź sobie, jak trudno byłoby go zapamiętać, a co dopiero wymówić! To pokazuje, że rekordy mogą dotyczyć naprawdę każdego aspektu książki.

A co z polskimi gigantami? Najobszerniejsze dzieła rodzimej literatury

Oczywiście, polska literatura również ma swoje obszerne dzieła, choć ich objętość jest znacznie mniejsza niż światowych rekordzistów. Kiedy myślę o polskich "gigantach", do głowy przychodzą mi takie tytuły jak "Noce i dnie" Marii Dąbrowskiej, które zajmują kilka tomów, czy też historyczne sagi Józefa Ignacego Kraszewskiego. To są dzieła, które z pewnością wymagają czasu i zaangażowania, ale ich skala jest nieporównywalna z Proustem czy Manouachem. Niemniej jednak, stanowią ważny element naszego dziedzictwa literackiego.

Jak ostatecznie odpowiedzieć na pytanie o najdłuższą książkę?

Jak widać, odpowiedź na pytanie o najdłuższą książkę świata nie jest jednoznaczna i zależy od tego, jakie kryteria przyjmiemy. Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia pomogły Ci uporządkować tę kwestię i zrozumieć, dlaczego nie ma jednej prostej odpowiedzi.

Przeczytaj również: Książki chrześcijańskie: Odkryj lektury, które zmienią Twoje życie

Oficjalny rekord a literacki maraton: co warto zapamiętać?

  • Fizyczny rekordzista: "ONEPIECE" Ilana Manouacha to najdłuższa książka w jednym tomie (21 450 stron, 17 kg), ale jest to obiekt artystyczny, niemożliwy do przeczytania.
  • Literacki rekordzista: "W poszukiwaniu straconego czasu" Marcela Prousta to najdłuższa powieść pod względem liczby słów/znaków (ok. 9,6 miliona znaków w 7 tomach), przeznaczona do czytania.
  • Kryteria są kluczowe: Zawsze warto doprecyzować, czy pytamy o fizyczną objętość, liczbę słów, czy też o dzieło literackie w tradycyjnym sensie.
  • Różnorodność rekordów: Świat książek oferuje wiele innych zaskakujących rekordów, które pokazują, jak elastyczne i różnorodne może być to medium.

Źródło:

[1]

https://www.nexto.pl/blog/najdluzsza-ksiazka-swiata.xml

[2]

https://g.pl/news/7,187452,31702060,to-najdluzsza-ksiazka-na-swiecie-wazy-kilkanascie-kilogramow.html

[3]

https://www.tvp.pl/64045158/ksiazka-ktorej-nie-da-sie-przeczytac-najdluzsza-na-swiecie

[4]

https://pl.wikipedia.org/wiki/W_poszukiwaniu_straconego_czasu

FAQ - Najczęstsze pytania

To "ONEPIECE" Ilana Manouacha, obiekt artystyczny liczący 21 450 stron, ważący 17 kg i mający 80 cm grubości grzbietu. Nie jest przeznaczony do czytania, a jego funkcja jest bardziej estetyczna i konceptualna.

Najdłuższą powieścią jest "W poszukiwaniu straconego czasu" Marcela Prousta. Składa się z 7 tomów i zawiera ok. 9,6 miliona znaków, co czyni ją rekordzistą pod względem treści literackiej, uznawaną przez Księgę Rekordów Guinnessa.

"ONEPIECE" to obiekt artystyczny, niemożliwy do przeczytania, rekordzista pod względem fizycznej objętości. Dzieło Prousta to najdłuższa powieść literacka, przeznaczona do czytania, rekordzista pod względem liczby słów i znaków. Różnią się przeznaczeniem i kryteriami długości.

Tak, np. "Das dickste Buch des Universums" (50 560 stron, 220 kg) jako najgrubsza książka świata, czy "Artamène, ou le Grand Cyrus" (13 095 stron w 10 tomach) jako historyczny pretendent do najdłuższej powieści przed Proustem.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Marcin Masłowski

Marcin Masłowski

Nazywam się Marcin Masłowski i od ponad dziesięciu lat z pasją zajmuję się literaturą, zarówno jako autor, jak i krytyk. Moje doświadczenie obejmuje różnorodne gatunki literackie, a szczególnie fascynują mnie powieści współczesne oraz literatura faktu. Ukończyłem studia z zakresu literaturoznawstwa, co pozwoliło mi zgłębić tajniki pisarstwa oraz analizy tekstu, a także zdobyć uznanie w środowisku literackim. Pisząc na stronie marcinmaslowski.pl, pragnę dzielić się moją wiedzą i spostrzeżeniami na temat literatury, a także inspirować innych do odkrywania piękna słowa pisanego. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych informacji i recenzji, które pomogą czytelnikom w wyborze wartościowych lektur. Wierzę, że literatura ma moc kształtowania myśli i emocji, dlatego staram się podchodzić do każdego tekstu z wnikliwością i szacunkiem. Moja unikalna perspektywa wynika z połączenia pasji do literatury z naukowym podejściem do analizy dzieł. Chcę, aby moje teksty były nie tylko informacyjne, ale także angażujące i inspirujące, co mam nadzieję, że przyczyni się do wzbogacenia literackiego doświadczenia moich czytelników.

Napisz komentarz

Share your thoughts with the community

Najdłuższa książka świata: 21 tys. stron czy 7 tomów Prousta?